UZ
JSME DOMA wrócili z trzeciego
wyjazdu do Japonii. Tym razem w
ramach trasy „Czech
Music
On The Road“ grali wraz z
takimi tuzami czeskiego
undergroundu jak PSI VOJACI, MCH BAND oraz tym razem grającym solo
Pavlem FAJT. Tymczasem nakładem Malarie
ukazał się zestaw archiwalnych nagrań
zespołu FPB, którego
kontynuacją są UZ JSME DOMA. Książka oraz potrójny CD zawiera kompletny
punkowy wstęp do bajkowej opowieści UJD. Wydanie zdecydowanie
kolekcjonerskie (karton, szara tektura, zdjęcia z czasów gdy FPB można
było zobaczyć i w Polsce - choćby w Jarocinie 1985) i nakład ponoć
ograniczony. Szukaj "Książki skarg i wniosków" w naszym sklepie (FPB „Kniha prani a
stiznosti /
Wishes and complaints book” 3xCD + book). Trwają prace nad wydaniem
kolejnego winylowego albumu UJD "Uszy".
UZ
JSME
DOMA "Pohadky ze zapotrebi - Bajki z Potrzeby - Fairytales from
Needland"
LP 35,-
Tym razem zapraszamy na
smakowitą ucztę w postaci płyty UJD z 1995 roku. Był to pierwszy
studyjny album grupy, który nie ukazał się na winylu. Ze względu na
czas, jaki upłynął od nagrania płyty zdecydowaliśmy się na specjalny
mastering wersji winylowej - za sprawą Rodżera (Clash Studio) "Bajki"
nabrały nowego wymiaru. Wydaniu towarzyszy jak zwykle staranna oprawa
graficzna wyczarowana przez nadwornego grafika zespołu. Tym samym do
nadrobienia zaległości pozostaje płyta "Usi" (1999).
Ten
czeski zespół wyrosły z punkowego FPB (Jarocin ‘85!!!)
jest wymieniany w jednym szeregu z The Ex, Dog Faced Hermans, Masfel.
Niezwykle
“czeska” wersja post punka wymieszanego z etno, folkiem, knajpianą
balladą z
praskiej starówki. Dla tych którzy znają UJD z poprzednich 5 płyt -
pozycja
obowiązkowa. Dla innych dorzucę jeszcze takie kierunkowskazy:
Residents,
Skeleton Crew... Płyta z wielkim plakatem zawierającym grafikę
nadwornego
projektanta zespołu. I teksty po polsku, czesku i angielsku.
Garść informacji:
Zespół UZ JSME DOMA jest coraz wyraźniej obecny na
amerykańskiej scenie niezależnej. Od 1993 roku ich przyjmowane z
entuzjazmem albumy są obecne na tamtym rynku, a gorąco witany zespół
stał się stałym bywalcem tamtejszych klubów. W ubiegłym roku zagrali za
oceanem przeszło 80 koncertów. Amerykańscy recenzenci porównywali
Czechów do Pere Ubu, Freda Fritha i zespołów z kręgu Rock In
Opposition. "Nie ma mowy o wspólnej płaszczyźnie UJD i Rock In
Opposition: ideologicznie R.I.O. wyrasta z lewicy, a ta jest Wankowi
zupełnie obca. Nie lubi on również improwizacji, która obecnie stanowi
o muzyce R.I.O., ceni precyzyjną kompozycję. Wyobraża sobie, że
uczestnicy koncertów UJD powinni słuchać muzyki w skupieniu, jakby to
była symfonia. Oczywiście nie zawsze to wychodzi i Waniek cieszy się
również, gdy ludzie tańczą. Jeśli jakieś zachodnie grupy, z którymi
grało UJD, są bliskie grupie, to Dog Faced Hermans, The Ex z Tomem
Corą, De Kift".
Rzeczywiście trudno o bliższe
muzyczne
pokrewieństwo dla UJD niż wspomniane grupy z wiodącej w europejskim
undergroundzie holenderskiej sceny postpunkowej. Łączy je podszyty
groteską humor i folkowe akcenty piosenek. Czesi podobnie do nich -
zachowując konkret, dynamikę i spontaniczność punka zawierają je w
złożonej, pełnej zmian tempa, nagłych zwrotów i załamań "zakręconej"
formie. Tyle, że UJD gra melodyjniej, liryczniej, eksponuje
wielogłosowe partie wokalne. W motywach melodycznych i
charakterystycznych zaśpiewach odzywają się echa morawskiego folkloru.
Už
Jsme Doma jest jednym z najoryginalniejszych czeskich zespołów. Nie
podąża utartymi ścieżkami, ze swoją charakterystyczną ekspresją, nie
mieszczącą się w gatunkowych szufladkach ani muzycznych formach, zdobył
powszechne uznanie dla swoich niespodziewanych zmian rytmu i melodii
oraz dla ukazywania swych słowiańskich korzeni. Koncerty zespołu,
tryskające energią, były sukcesem około 500 razy w Czechach, 200 w
całej Europie i 100 w U.S.A., Meksyku i Kanadzie.
(22.01.2007)
Strona zespołu:
www.uzjsmedoma.com
Z tej strony pochodzi poniższy fragment wywiadu, jaki z liderem zespołu
Mirkiem Wankiem, przeprowadził Robert Zverina dla "Matte Magazine":
MATTE: Jakie
idee przyświecają albumowi "Rybi tuk"?
WANEK: W tym kraju, tran
był (w USA jak sądzę równieź) symbolem czegoś wstrętnego, czym karmiono
dzieci, bo ktoś, gdzieś, kiedyś stwierdził "To jest zdrowe." Nie ma
znaczenia, czy to prawda, czy tego chcą, czy to lubią. Czymże innym
jest edukacja, czymże innym jest religia, polityka, ideologia, moda,
reklamy i zwyczaje? Wiele z nich jest ludziom przydatnych, ale możne
ich wszystkich nadużywać, a to zależy od tego kto edukuje, jest
politykiem, historykiem, księdzem czy sędzią. Ludzie mają skłonności do
bezmyślnej wiary we wszystko - oto rezultat tysiąca lat religijnej
presji, wiara bez cienia wątpliwości. Zwłaszcza obecnie, w erze
informacji. Kiedy każdego dnia otrzymujesz miliony informacji, kiedy
każda gazeta pisze o tysiącach rzeczy, niemal nie ma możliwości
zweryfikowania prawdy. Nawet jeśli zadasz sobie ten trud, nazajutrz
jest to już nieważne, bo napływają nowe informacje i dzisiejsze
wątpliwości nikogo nie interesują. Co mogą zrobić ludzie poza wiarą w
to co czytają? Moje przesłanie to: "Nie bądź stadną owcą."
Recenzja poprzedniej płyty UZ JSME DOMA "Usi"
Dawno temu w Jarocku wystąpił czeski zespół punkowy FPB. Był rok 85 -
na małej scenie Abaddon, Karcer, na dużej Moskwa, Rejestracja. Czesi
trochę odstawali od dość ostrego image naszych załogantów - grający na
gitarze wokalista w klapkach i przepoconej podkoszulce, z rozwiniętym
mięśniem piwnym - za to grali bardzo elegancko. Kiedy 5 lat później
zaczęły ukazywać się u naszych południowych sąsiadów niezależnie wydane
płyty, jedną z ciekawszych pozycji był debiut nowego zespołu Miroslava
Wanka - tego w klapkach. Już Jesteśmy w Domu nagrali od tego czasu 5
kolejnych albumów, wpadli w ucho najpierw Dog Faced Hermans, potem The
Ex, zagrali kilka tras w USA, ba - dotarli nawet do Polski... Dwie
wymienione formacje sugerują jakie są rejony muzycznych poszukiwań
Czechów - zakręcone, połamane rytmicznie etno punkowe ballady o
baśniowym klimacie, że tak powiem. Nie jest to jednak "czeska wersja"
żadnej z wymienionych kapel - ta "skupina" wyznacza nowe jakości w
muzyce, podobnie jak węgierski Masfel. W jednym kawałku potrafią
połączyć w niepowtarzalny sposób punkowe riffy, jazzowe improwizacje,
łamańce w stylu Victims Family, wciągającą rytmikę znaną z dokonań
Nomeansno, wokalizy i chórki na wiele głosów, oraz klasyczne ozdobniki
- a wszystko i tak trzyma się tego etno - awangardowego tła. Na tej
płycie zespołowi towarzyszą goście, uzupełniający instrumentarium o
"lesni roh, trubku, akordeon, pozoun, fagot a tubu" - bardzo piękne
przestrzenie pojawiają się dzięki tym dęciakom. Całość dopracowana
również graficznie za sprawą malującego członka zespołu - Martina
Veliška (nie mylić z Martinem z Malarie!) - dzięki temu koleżce okładek
płyt UJD nie da się nie rozpoznać. I jeszcze ciekawostka - producentem
płyty jest niejaki Daniel Rathbun, o którego drygu do pokręteł i
suwaków wspominałem dotychczas rozpływając się nad płytami His Hero Is
Gone, Talk Is Poison, Creeps On Candy. Niespodzianka. I kolejny dowód
na to, że świat ma więcej kolorów niż większość z nas wyobraźni. Warto
poszukać tej płyty (co nie będzie łatwe), wszak "uši jsou tunely do
duše".
( "Mać Pariadka")
Dostępne w NNNW:
UZ JSME DOMA "Live in Tokyo 2003"
DVD
UZ JSME DOMA "20 letu / 20 flyears - live at archa & Pudding
documentary" 2xDVD
UZ JSME DOMA "15 kapek vody - the best of UJD" CD__
UZ JSME DOMA "20 letu" CD__
UZ JSME DOMA "Hollywood" CD__
UZ JSME DOMA "Nemilovany svet" CD__
UZ JSME DOMA "Pohadky ze zapotrebi" CD__
UZ JSME DOMA "Tran / Rybi tuk / Cod liver oil" CD__
UZ JSME DOMA "Upostred slov" CD__
UZ JSME DOMA "Usi" CD__
UZ JSME DOMA "Vancouver 1997 live" CD__